Tekis: człowiek, który uratował ponad 200 porzuconych psów w Grecji

Ostatnia aktualizacja: 23 czerwca 2018 r.

Kryzys gospodarczy w Grecji był straszny dla jej mieszkańców, ale był też bardzo zły dla zwierząt domowych. Kiedy nie ma pieniędzy na jedzenie i nie ma jedzenia do kupienia, wszystko staje się chaotyczne i każdy dba o siebie. To może wydawać się trochę samolubne, ale dopóki nie znajdziesz się w takiej sytuacji, trudno jest być pewnym, co byś zrobił. Tekis jednak nie był zwykłym człowiekiem.
Co by było, gdybyś musiał wybrać między karmieniem dziecka a psa? Co byś zrobił? Niestety wiele osób znalazło się w takiej właśnie sytuacji. Dlatego duża liczba zwierząt została porzucona, aby radzić sobie same, bez domu i miski jedzenia, aby napełnić ich żołądki.

Jednak nie wszystko zostało stracone. Mówią, że każdy ma swojego anioła stróża, a w przypadku porzuconych psów w Grecji, ten anioł miał na imię Tekis.

 

Tekis uratował ponad 200 psów

Tekis jest rezydentem Grecji, który od czasów studiów pracuje jako dentysta. Ma 44 lata i nie mógł znieść sytuacji, w jakiej znalazło się wiele zwierząt w jego kraju. Aby im pomóc, postanowił zrezygnować z pracy, sprzedać samochód i przyczepę oraz stworzyć dla nich schronienie.

Nikt mu nie pomaga i zostaje sam w schronisku, w którym znajduje się już ponad 200 psów. Nie ma już pieniędzy i musiał nawet poprosić o pożyczkę, aby kontynuować swój plan. Jednak wydaje się być
skupiony na tym, że nikt go nie powstrzyma. Wszystko zaczęło się, gdy Tekis zaczął widzieć na ulicy zwierzęta ze złamanymi nogami i przyniósł im wodę i jedzenie. „Byłem zachwycony, gdy zobaczyłem, że wracają do zdrowia. Chętnie im pomogłam i dlatego założyłam schronisko. ”

Na zdjęciach, które akcje Tekis widzisz psy, które są niedożywione i na skraju śmierci. Stopniowo odzyskują schronienie Tekis o powierzchni ponad 5200 metrów kwadratowych. Dla Tekis oznacza to koszt 1300 euro miesięcznie za jedzenie, plus 700 euro za weterynarza. Jak na człowieka bez pracy czy czegokolwiek, nawet bez samochodu, to dużo.
Jeśli chcesz pomóc, wejdź na jego stronę na Facebooku, gdzie codziennie przesyła zdjęcia psów, które ratuje. Tekis jest bez wątpienia odważnym człowiekiem, który zasługuje na cały nasz podziw.
Jednak Tekis nie jest jedynym, który podejmuje taką inicjatywę. Wiele osób jest gotowych oddawać wszystko, by ratować zwierzęta, a oto kilka z nich.
 

Inni ludzie o sercu tak wielkim jak Tekis

 

  • Wan Yan, zbankrutowany milioner. 29-letni milioner był gotów wydać całą swoją fortunę pomóc porzuconym zwierzętom. Powód? Jego pies zaginął i nigdy nie był w stanie go znaleźć. W swoich poszukiwaniach zobaczył, ile było porzuconych zwierząt i wierzył, że może coś dla nich zrobić. I tak też zrobił!
  • Ken, filipiński chłopak. Od dziecka chciał pomagać zwierzętom, ale jego matka bała się i nie pozwalała mu zbliżyć się do porzuconych psów. Jednak kiedy zaczął sam chodzić do szkoły, głaskał je, bawił się z nimi, a nawet przynosił im jedzenie. Musiał ciężko pracować, aby zdobyć ich zaufanie, ale mu się udało. W końcu jego ojciec poparł jego pomysł stworzenia schronienia i tak zrobili.
  • Said. Pomimo tego, że ma siedmioro dzieci i żonę do wyżywienia, ten człowiek z Gazy co miesiąc przeznacza część swoich pieniędzy na utrzymanie schronienia, które stworzył dla zwierząt, które zostały porzucone na ulicach z powodu konfliktu między Izraelem a Palestyną.

Jak widać, na tym świecie wciąż są ludzie, którzy są pomocni, życzliwi i gotowi dać z siebie wszystko, aby pomóc innym. Jeśli chcesz wesprzeć którąkolwiek z tych przyczyn, po prostu poszukaj ich stron na Facebooku. O ich historiach mówi się w całym Internecie, a my nie moglibyśmy być szczęśliwsi.