Młody tajski mężczyzna daje bezpańskim psom pierwsze uściski

Młody Taj przytula bezpańskie psy po raz pierwszy

Ostatnia aktualizacja: 6 czerwca 2018 r.

Emmy Panu to młody Taj, który wymyślił kampanię „Pierwszy uścisk”. Kampania ma na celu dać miłość bezdomnym psom w jego kraju poprzez pierwszy uścisk. Jego film promocyjny wywołał poruszenie w mediach społecznościowych i ma już prawie 2 i pół miliona wyświetleń na YouTube.
Kampania Emmy nie ma fundacji ani funduszy, ani schroniska dla bezdomnych psów. Nie przeszkadza to jednak skromnemu nastolatkowi w pomaganiu populacji, która przeżywa tragiczną sytuację: bezdomnym psom.
Jego wkład nie jest ekonomiczny, ale to nie przeszkadza mu być znaczące, zwłaszcza dla psów, z którymi ma kontakt. Emmy po prostu przytula psy, co jest prawdopodobnie pierwszym uściskiem, jaki ci mali przyjaciele otrzymali w całym swoim życiu.

Praca z bezdomnymi psami

W swojej pracy, aby okazać solidarność psy, Emmy znajduje wiele przeszkód i poważnych niebezpieczeństw. Jak widać na jego filmie, niektóre bezpańskie psy, do których próbuje się zbliżyć, są niechętne lub bronią się, a niektóre nawet próbują go ugryźć.

Psy często są ofiarami okrutnego znęcania się, żyjąc dalej. ulice. Niektórzy nie mieli nawet okazji nawiązać bliskich kontaktów z ludźmi.
Ale Emmy zdołała też dogadać się z kilkoma bezpańskimi psami – a nie tylko dobrami materialnymi, to, czego większość ulicznych psów zawsze potrzebowała, to uwaga i ktoś, komu można zaufać na najciemniejszych ulicach Bangkok.
Większość ludzi ignoruje to, że Tajlandia może być piekłem dla porzuconych psów. Niektórzy nazywają Tajlandię „krajem bezpańskich psów”.

Tajlandia: najgorsze miejsce dla bezdomnych psów

Szacuje się, że ponad 300 000 bezpańskich psów przemierza ulice Bangkoku, stolicy Tajlandii. Ale nie ma jednoznacznych danych na temat liczby porzuconych psów, które istnieją w całym kraju.
Ogromna liczba bezpańskich zwierząt była motywacją przemytu psów, jednej z najbardziej lukratywnych i przerażających firm w Tajlandii. Pies można sprzedać już za 2 euro, ponieważ istnieje niezliczona ilość bezpańskich psów bez właścicieli.

Dlatego przemytnicy muszą porywać duże ilości tych zwierząt, aby generować rozsądne zyski. Najbardziej doświadczeni przemytnicy eksportują średnio 2000 psów, które często są gotowane w ruchliwych restauracjach w Wietnamie.
Aby zaspokoić popyt, przemytnicy kradną czasem nawet psy domowe, które stoją w drzwiach domów ich właścicieli. Osoby, które adoptują zwierzęta domowe w Tajlandii, muszą dołożyć wszelkich starań, aby opiekować się ukochanymi pupilami.

Od młodości do psiego bohatera

W tym kontekście Emmy Panu wykonuje swoją ryzykowną pracę. Czyni to z wielką odwagą, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że duży procent psiej populacji w kraju jest zarażony wścieklizną.
Najlepszą rzeczą jest to, że aby pomóc Emmy w jej misji przytulania bezpańskich psów, nie musisz być mieszkańcem Tajlandii. Gdziekolwiek jesteś, zawsze jest porzucony szczeniak, który wymaga małego człowieka ciepło.

Monarchia i nierówność zwierząt

Powszechnie wiadomo, że rodzina królewska Tajlandii miała władców kochających psy. Stary król Bhumibol Adulyadej zbudował pomnik ku pamięci swojego psa Thong Daenga w 2015 roku. Król zmarł 13 października 2016 roku, a Thong Daeng dożyła 17 roku życia.
Śmierć króla doprowadziła do panowania jego syna Maha Vajiralongkorna. Jego następca nadał swojemu psu, małemu pudlowi Foo Foo, tytuł wojskowy.
Poza tym rząd kraju azjatyckiego zrobił niewiele lub nic, aby chronić dużą populację bezpańskie psy. Bezpańskie psy są częścią kultury Bangkoku. To mówi o sytuacji nierówności zwierząt, która nie ma precedensu.

Przykład do naśladowania

W czasie pierwszych interakcji Emmy z psami ulicy, nie każdy pies był przyjazny. Ale inne psy po prostu wpadły mu w ramiona.

Znane na całym świecie organizacje, takie jak Peta czy Human Society, są przekonane, że jedynym skutecznym sposobem ograniczenia rozprzestrzeniania się bezpańskich psów jest sterylizacja.
Źródło zdjęć: www.vanguardia.com.mx