Historia Jamesa Bowena i jego zabłąkanego kota Boba

Ostatnia aktualizacja: 25 lipca 2018 r.

Jeśli spacerujesz po dzielnicach Londynu i natkniesz się na mężczyznę z kotem na ramieniu, nie zdziw się. To musi być James Bowen i jego „partner w zbrodni” Bob.
Osobliwa historia o tym, jak narkoman i bezdomny kot uratowali się nawzajem, stała się bestsellerem, a nawet ma swój własny film. W tym artykule przedstawimy kilka interesujących szczegółów na temat tej niezwykłej pary i jej historii.

Historia młodego narkomana i bezpańskiego kota oraz jak się nawzajem ratowali

Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy Bowen, trzydziestoparoletni narkoman, który przeżył, grając na gitarze ulicy, znalazł pomarańczowego kota siedzącego przed drzwiami swojego mieszkania. To był zimny dzień i małe zwierzątko z radością przyjęło zaproszenie Jamesa do wejścia do środka. Szczerze mówiąc, prawdopodobnie na to liczył kot.

Wtedy młody człowiek zauważył, że kot został ranny. Bez wahania James zabrał go do Humane Society i wydał niewielkie pieniądze na antybiotyki, aby go wyleczyć.
Wkrótce potem kot, który leczył się i czuł się znacznie lepiej, zaczął podążać za muzykiem, gdy wychodził z domu. Pewnego dnia kot wsiadł do autobusu, który młody człowiek zawiózł do dzielnicy Covent Garden, gdzie pracował.

Kiedy w życiu młodego narkomana, który przeżył grę na gitarze w londyńskiej dzielnicy, w życiu pojawił się bezdomny kot, ich losy zmieniły się na zawsze.

 

Bob i Bowen: niezłe przedstawienie

I tak kot, który niedawno otrzymał imię Bob, zaczął towarzyszyć swojemu ludzkiemu przyjacielowi w jego muzycznych występach. Sama obecność Boba przyciągnęła uwagę przechodniów. Ale ponieważ prawdopodobnie zauważyłeś, że Bob nie jest „zwykłym” kotem, Bowen i Bob kończyli każdą piosenkę przybijając piątkę.

W ciągu zaledwie kilku godzin Bowen zarobił tyle pieniędzy, ile zwykle robił w ciągu tygodnia. Wkrótce obrazy Boba noszącego szalik siedzącego na ramieniu muzyka lub dotrzymującego mu towarzystwa podczas gry gitara zaczęła się rozprzestrzeniać na całym świecie.

W końcu wiadomości dowiedziały się o parze i zrobiły artykuł dla magazynu Islington Tribune. Niedługo potem w ich życiu pojawił się agent książki idał im szansę opowiedzenia swojej historii.
 

Od ulic do księgarni i filmów

Do tego czasu Bowen , któremu udało się uciec od narkotyków, napisał powieść zatytułowaną „Uliczny kot o imieniu Bob”. Bardzo szczegółowo opowiada, jak spotkanie z kotem go zmieniło i uratowało mu życie.
Książka szybko stała się bestsellerem — sprzedano ponad milion egzemplarzy — a nawet rozprzestrzeniła się poza granice Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości został przetłumaczony na trzydzieści języków. Ktoś nawet przystosował go dla dzieci.

W tym momencie logiczne było, że tak osobliwa historia z prawdziwego życia musiała pojawić się w filmach. Roger Spottiswoode wyreżyserował film, w którym wystąpił Luke Treadaway w roli Bowena. Wyszedł w 2016 roku. A jak myślisz, kto grał Boba? Cóż, Bob oczywiście! Niegdyś zbłąkany kot stał się gwiazdą filmową.
Oto link do zwiastuna.
 

Kiedy koty nas wybierają

 
Nawet gdy ich finanse zostały rozwiązane, Bowen i Bob nie zapomnieli swoich sztuczek. To powszechny widok, obaj spacerują po ulicach Londynu. Bowen ma rozpoczął współpracę z kilkoma organizacjami pozarządowymi i do niedawna sprzedawał The Big Issue, gazetę pomagającą bezdomnym.

Przez te wszystkie zmieniające się okoliczności Bob zawsze był z nim — na jego ramieniu. A jeśli Bobowi było zimno, nosił jeden z wielu szalików, które codziennie mu dawali.
Nie możesz wymyślić takiej historii. Ale życie zawsze daje możliwości tym, którzy wiedzą, jak je złapać. Więc jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w sytuacji, w której wybrał cię kot, nie ignoruj ​​tego. Nie możesz sobie wyobrazić całego dobra, jakie życie może mieć w zanadrzu, jeśli zdecydujesz się zaakceptować tę propozycję. Powiedz tak!
Źródło: James Bowen & Facebook Streetcata Boba