Astronauta, który chciał zrobić zdjęcie ze swoimi psami

Ostatnia aktualizacja: 25 maja 2018 r.

Niektóre wiadomości wzbudzają zainteresowanie, ponieważ są wyjątkowe i oryginalne. Inne dotyczą rzeczy, których nigdy nie zrobiono. Tak właśnie stało się w tej historii o astronautce, który zrobił wszystko, co w jego mocy, aby móc umieścić swoje psy na swoim oficjalnym zdjęciu. Powiemy Ci dlaczego!

Historia słynnego astronauty

Nazywał się Leland Melvin. Jest jednym z najsłynniejszych astronautów w 60-letniej historii NASA. Brał udział w kilku misjach, które doprowadziły go do spędzenia około 565 godzin w kosmosie. Jednak takie osiągnięcia czasami pozostają niezauważone na świecie. W ten sposób Leland zasłynął z czegoś znacznie bardziej trywialnego: zrobił zdjęcie ze swoimi psami.

Zdjęcie astronauty ze swoimi psami

Każdy astronauta ma oficjalne zdjęcie potwierdzające jego osiągnięcia . To zdjęcie wykonane przez NASA wyróżnia go jako sługę społeczności w kosmosie, gotowego zrobić wszystko dla swojego kraju.

Jak można się spodziewać, te zdjęcia można zrobić z członkami rodziny lub osobami, które najbardziej kochasz. Ale Leland zdecydował się zabrać go ze swoimi psami. Dlaczego?
Leland wyjaśnia to w ten sposób:
„Kiedy robisz zdjęcie, zabierasz swoją rodzinę. Ale nie byłem żonaty, a moja rodzina mieszkała w Wirginii, więc pomyślałem: „Dlaczego nie zabiorę moich chłopców?”.
Taką odpowiedź udzielił znanemu serwisowi informacyjnemu Huffington Post.
Zdjęcie, zrobione w 2009 roku, zostało ujawnione w Internecie dopiero w 2015 roku. Dziennikarz odkrył je i opublikował, czyniąc je wirusowym. W rzeczywistości został ponownie tweetowany 52 000 razy w ciągu zaledwie 24 godzin.
Nie było to jednak oficjalne zdjęcie. Ale pozwoliło to wszystkim zobaczyć wspaniałe relacje i koleżeństwo, jakie ten astronauta ma ze swoją „rodziną”.

Jak stali się rodziną

Najwyraźniej Leland uratował psy z ulicy kilka lat przed zrobieniem zdjęcia. Znalazł pierwszego psa, Jake’a, porzuconego na ulicy i zaopiekowała się nim. Zaproponował mu nowy dom, w którym mieszka do dziś.

Scout jednak błąkał się bez celu po ulicy bez obroży czy mikroczipa, więc Leland zabrał go do swojego domu. Po pewnym czasie nikt go nie zgłosił.
Tak powstała ta piękna trzyosobowa rodzina.

Jak zrobiono zdjęcie

Wiemy już, że nie jest łatwo zrobić zdjęcie ze zwierzętami i sprawić, by trzymały pozę. Ale jeszcze trudniej jest wprowadzić psy do NASA. Jak to zrobili?
Oczywiście zwierzęta nie mają wstępu do środka, więc była to nie lada przygoda. Leland był jednak zdeterminowany, by zrobić zdjęcie z rodziną, więc ukrył zwierzęta w swojej furgonetce przy włączonej muzyce, aby nie było słychać ich szczekania.
Bez problemu pokazał swoją odznakę w punkcie kontroli bezpieczeństwa, a kiedy już znalazł się w środku, wszystko było znacznie łatwiejsze. Utrzymywał psy nieruchomo, dając im kilka kości.
Nie wydali żadnego dźwięku, gdy żuli radośnie kości. Po zakończeniu poszli do właściciela, aby okazać im swoją wdzięczność, i według Lelanda właśnie wtedy powiedział fotografowi: „Stary, zacznij strzelać!” 

Mimo że zwierzęta siedziały prosto na zdjęciu uważanym za oficjalne, Leland zdecydował, że pierwsze z nich powinno być oficjalne, ponieważ pokazuje, jak wspaniałe relacje miało trio.
Chociaż psy od tamtego czasu odeszły, jesteśmy pewni, że Leland uwielbia to słynne zdjęcie, które stało się popularne w ostatnich latach.
Oryginalny artykuł: https://misanimales.com/astronauta-posar-con-sus-perros/